"" – Latarnik2.0 Podoba się?

środa, 30 maja 2012

Solid Explorer, czyli jak kultowy Astro wyleciał z mojej Xperii S

Astro jest najpopularniejszym managerem plików dla Androida, jaki można znaleźć na wirtualnych półkach Google Play. Znalazłem tam ostatnio polską aplikację o nazwie Solid Explorer. Już teraz mogę powiedzieć, że jest to najlepszy manager plików na Androida! 

O funkcjach oczywistych, które znajdziemy w każdej aplikacji tego typu, nie będę pisał.

Magia Solid Explorera zaczyna się, kiedy obrócimy smartphone horyzontalnie. Wtedy pojawiają się dwa okna. Genialne! Przypomina to Norton Comandera. Ba, pliki można nawet przeciągać z jednego do drugiego okna! Najszybsza metoda zarządzania plikami na Android OS i w ogóle na urządzeniach mobilnych. 


To najważniejsza zaleta Solid Explorera. Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest integracja z chmurą w postaci Box lub Dropbox. Nie zabrakło obsługi archiwów ZIP, RAR i kilku innych a także zakładek - ulubione miejsca na naszej Xperii można oznakować i mieć pod ręką szybki skrót do nich.

Gorąco polecam aplikację Solid Explorer! 

poniedziałek, 28 maja 2012

Dzień z Xperią S, czyli, czy już jesteśmy w erze Post PC?

Czy jesteśmy już w erze Post PC?
Od dłuższego czasu trendem jest odchodzenie od komputerów stacjonarnych. Dzieje się to jednak zdecydowanie wolniej niż użytkownicy i branża IT chciałaby tego.


Era Post PC nie ma swojej ostrej definicji. Dla mnie jawi się jako kombinacja chmury i jednego hardware (smartphone). Obecnie niebo IT pełno jest chmur, co zaciemnia przejrzystość sytuacji, a do tego ma silny opór w postaci przyzwyczajeń. Nie chcę całkowicie wyrzec się softu i danych przechowywanych lokalnie ze względu na zaufanie do chmury i wygodę (nie zawsze mamy lub chcemy mieć dostęp do Sieci). Najprostszym przykładem są albumy zdjęć, które chcę mieć tylko lokalnie (przecież nie wszystko chcę wrzucać w otchłań cyberprzestrzeni, bo jak coś tam trafi raz, to zostanie na zawsze), ale dostępne najlepiej z jednego urządzenia. Nie chcę synchronizować albumów na wielu urządzeniach i nie chcę ich mieć w chmurze, więc jak? Odpowiedzią jest era post PC w najlepszej formie jaką przemysł IT opracował do tej pory, ale nie bez minusów.

Era post PC i rynek

Rynek proponuje:

  • Notebook. Obok Xperii S, jest jedynym urządzeniem, którego używam. Głównie tego z pracy, bo osobisty jest zbyt wolny do wielu zastosowań. Można go zabrać ze sobą, ale nie mamy go zawsze przy sobie. O komputerach stacjonarnych i stacjach roboczych nie będę pisał.
  • Netbooki, czyli malutkie laptopy. Nie mieszczą się do kieszeni i w porównaniu do laptopów mają podstawową wadę: są malutkie i nie pozwalają na komfortową pracę. Zbyt małe na komputer, zbyt duże na sprzęt mobilny. 
  • Tablety, urządzenia posiadające wszystkie zalety smartphonów poza tym, że nie mieszczą się do kieszeni, a to całkowicie przekreśla ich sensowne zastosowanie w terenie. Sprawdzałem na Galaxym Tab i doszedłem do wniosku, że tablety to jedynie mobilne urządzenia domowe. Skoro do plecaka mogę spakować pełnowymiarowego laptopa to po co mi okrojona o klawiaturę jego namiastka?
  • Smartphony: w odróżnieniu od klas urządzeń wymienionych wyżej, smartphony mieszczą się do kieszeni i są prawdziwie mobilne.
Smartphony vs. era Post PC


Założenia:

  • Urządzenie zawsze pod ręką i w pełni mobilne
  • Urządzenie maksymalnie zbliżone do możliwości współczesnych komputerów
  • Urządzenia, które przewyższają możliwościami współczesne komputery: głównie dzięki internetowi mobilnemu, GPS, akcelerometrowi, kamerze i wszystkiemu co z tego wynika
To właśnie ta ostatnia klasa urządzeń jest wg mnie najbliższa pojęciu era post PC (oczywiście ze współczesnego punktu widzenia). Ponieważ użytkuję Xperię S zobaczmy na jej przykładzie w jakim stopniu ten smartphone wpisuje się w erę Post PC.


Xperia S w bardzo wielu aspektach zastępuje mi komputer. Przeanalizujmy sytuacji, kiedy tak na prawdę włączam notebooka:
Mobilna maszyna do pisania

  • do publikowania postów na blogu, obróbki tekstów, dodawania zdjęć. W Eksperymencie Xperia udowadniałem, że to wszystko jest możliwe do wykonania na Xperii, ale bardziej pracochłonne. W praktyce teksty piszę na Xperii S w terenie (oszczędzanie czasu, wena twórcza mnie może dopaść wszędzie), ale obrabiam je na komputerze.
  • Montowanie filmów. Myślę, że w Google Play znalazłoby się coś, co wygodnie pozwoliłoby składać filmy. Xperia S sama z siebie umożliwia przycinanie filmów, co często używam. 
  • Większe researche w Internecie
  • Czasami socialnetworking, ale coraz częściej robię to na Xperii gdzie chcę (np. nawet w wannie)
  • Oglądanie filmów. To dałoby się rozwiązać samą Xperią S oraz nowoczesnym telewizorem. Na co dzień jednak nie mam tego ostatniego, więc nie podłączę do telewizora przez HDMI lub DLNW swojej Xperii S.
  • Dla większości będą to także gry. Dla mnie nie.  Całkowicie przestałem grać w gry inne niż mobilne zapewne ze względu na brak czasu. Gry mobilne nie są zobowiązujące, można postrzelać sobie z ptaków, kiedy czeka się na metro. Obecnie grywam w 9mm.
Podstawowe wady smartphonów jako narzędzi ery post PC:
(wady, które można obejść)

  • Pojemność pamięci; Xperia S ma wbudowaną kość pamięci 32 GB - to bardzo dużo dzisiaj, ale czy wystarczy dla urządzeń jutra? Pozostaje mi przeprosić się z chmurą i wtedy możliwości wydają się nieograniczone.
  • Wielkość ekranu: Xperia S do używania w terenie ma świetny wyświetlacz o idealnych rozmiarach 4,3". Era Post PC wymaga jednak większych rozmiarów, które zmieszczą się w kieszeni. Rozwiązaniem tego problemu jest podłączenie Xperii S do projektora multimedialnego lub telewizora przez interfejs DLNA lub HDMI.
  • Moc obliczeniowa. Xperia S w pełni zaspokaja moje potrzeby szybkości. Nie gram na PC w nowe gry, a te, w które ostatnio grałem na stacjonarnym blaszaku też mogę odpalić na Xperii S uruchamiają się na moim smartphonie. W przyszłości z pewnością dzięki różnym usługom takim jak  onLive, będzie można czerpać z chmury także moc obliczeniową. Wtedy nawet w gry stacjonarne można byłoby grać na smartphonach nie martwiąc się o wymagania sprzętowe
Czego brakuje najbardziej? 

A teraz najważniejsze. Takiej koncepcji nigdzie nie widziałem, ale prędzej, czy później ktoś z branży mobilnej to zrobi. Podłączanie małego smartphona pod wielki ekran ma sens, bo daje możliwość cieszenia się multimediami w "pełnym wymiarze". Co z aplikacjami? Uważam, że w erze Post PC zarówno aplikacje jak i systemy operacyjne powinny się przełączać pomiędzy trybem mobilnym i stacjonarnym. Po co mi ikona z Androida o rozmiarze pół metra po podłączeniu do projektora multimedialnego? Po podłączeniu do telewizora interfejs, który został zaprojektowany do obsługi palcami na małych wyświetlaczach, musi się przeorganizować tak, jakby obsługiwał sprzęt stacjonarny. Zarówno na poziomie optymalizacji pracy, jak i jego złożoności. Do tego potrzeba swobodnego dokowania całych smartphonów w komputerach i telewizorach (a nie jedynie współdzielenia multimediów przez HDMI). Potrzeba także swobodnego dodawania akcesoriów typu klawiatura i mysz (przez hostUSB lub Bluetooth)

Prawdziwa era Post PC?

Oznacz to, że aplikacje i mobilne systemy operacyjne musiałyby się stać dużo cięższe a być może nawet częściowo umieszczone w chmurze. Interfejsy zaprojektowane na małe wyświetlacze nie mają dużego sensu gdy podłączymy je pod coś większego. Od mobilnego edytora grafiki oczekujemy podstawowych funkcji, które mogę obsługiwać palcem na małej powierzchni roboczej (wyświetlaczu), ale po użyciu rozszerzenia w postaci telewizora, myszy i klawiatury chcemy, aby ten edytor dawał funkcje Photoshopa. To jest dla mnie prawdziwa era Post PC. Jeden hardware (smartphone) i zero ograniczeń!

P.S

Ostatnio zauważyłem ciekawą rzecz. Podarowałem Xperię arc i Xperię arc S swoim rodzicom. Okazuje się, że są oni w stanie przeskoczyć całą erę PC! Nie używali wcześniej komputera, a teraz robią te wszystkie rzeczy na swoich smartphonach. Wystarczył silny bodziec w postaci konieczności kontaktu (Skype, mail, wysyłanie załączników) a przy okazji Allegro, strony internetowe, Facebook, gry mobilne nie są obce. Jestem pod wrażeniem, że taki skok jest w ogóle możliwy.


Telekonferencje:


To jest Brysia. Zdjęcie jest zrzutem ekrany podczas telekonferencji Skype. Ja, będąc w Rumunii, zrobiłem je telefonem mamy, która była w Polsce. Takie rzeczy są możliwe. Można robić zdjęcia czyimś telefonem będąc 1000 km dalej. Nie wiem tylko czemu pojawił się na zrzucie biały prostokąt. Tam powinien być obraz z kamery mojej Xperii S.

czwartek, 24 maja 2012

Bycie blogerem i Xperia S


Deszczowa pogoda sprzyja blogerom. Zamiast łazić po świeżym powietrzu można coś napisać w domu...
Zatem dzięki Xperii zostałem blogerem. W dzisiejszym poście lista umiejętności, które powinien posiadać bloger zajmujący się technologiami mobilnymi. Ten post jest napisany z delikatnym przymrożeniem oka.

Xperia jest moją mobilną maszyną do pisania i biurem

Kilka punktów z CV mobilnego blogera:

1. Umiejętność polowania na kosmitów i ich tropienia w transylwańskich lasach ;)
2. Mobilność. Trzeba być przynajmniej tak mobilnym jak technologie mobilne. Akcja tego bloga toczyła się w:
WarszawiePeleş Synai, Bukareszcie, Cluj-Napoca, Berlinie, strzelnicy, w górach, na imprezach, Hiltonie, w kanionie Sapte Scari, w Rzymie, w Bułgarii, w Warszawie nocą i ponad nią, w dziczy, w mieście Timişoara, Sybin, Barcelonie, Braszowie, 100 metrów pod ziemią, Paryżu i paru innych miejscach.

3. Walka z wampirawi w Transylwanii w pobliżu Bran 
Czosnek i kołek to przeżytek: do obrony przed wampirami przyda się Xperia S z arsenałem aplikacji z Google Play
4. Skoro mowa o walce: umiejętność władania orężem zwanym Skype Mobile podczas wojny polsko-czeskiej jest esencjonalną umiejętnością blogera.
5. Umiejętność odzyskiwania skradzionych prętów nuklearnych, dbania o interesy Stanów Zjednoczonych oraz profesjonalne ratowanie świata, czyli mobilne giercowanie na Xperii.
7. Dobra kondycja fizyczna, aby być w stanie przetestować sportowe aplikacje z Google Play: bieganie (to dopiero w planach, jak przestanie padać...), Yoga oraz bycie aktywnym...
8. Znajomość YouTubowego międzynarodowego prawa autorskiego. Kiedy pisałem tekst o projektorze multimedialnym oraz złączu miniHDMI w telefonie Xperia, nagrałem film, aby pokazać jak to się prezentuje. YouTube zdecydował się usunąć ten film i przy okazji postraszył mnie, że jestem piratem... A na nagraniu był fragment trailera filmu Avatar...
9. Wykonywanie.zdjęć, obróbka wideo
Jeżeli chcesz zrobić zdjęcie telefonu z tym co znajduje się na wyświetlaczu to zazwyczaj ekran wychodzi jako trapez. Dzieje się tak dlatego, że nie jesteśmy w stanie zrobić zdjęcia z ręki na wprost, poza tym pod kątem często unikamy odbić światła na wyświetlaczu. Aby przerobić trapezoidalny ekran na prostokątny przyda się trochę Photoshopa i zmiana perspektywy. Oczywiście można też zrobić zrzut bezpośrednio z ekranu Xperii S, co jest o niebo łatwiejsze :)
12. Sprawne poruszanie się po rzeczywistości sklepu Google Play, rzeczywistości rozszerzonej, rzeczywistości wirtualnej i rzeczywistości rzeczywistej, która spaja te wszystkie przenikające się rzeczywistości oraz nie stracenie kontaktu z żadną z nich!
13. Dać sobie organizować czas i czerpać co najlepsze


Szukając inspiracji: w otoczeniu muz, muzeum watykańskie

niedziela, 20 maja 2012

Xperia S i życie na emigracji

Dzisiejszy post jest sponsorowany przez literkę "D" jak dupa :D
Sprawa się wyjaśni na końcu tego posta

Założeniem tego bloga jest opisywanie jak Xperia S, Android 2.3.4 oraz Google Play pomagają w codziennym życiu emigranta w Rumunii i nie tylko w Rumunii. Zatem...
Xperia S: łączność z całym światem zawsze i wszędzie!
Komunikacja

Dzięki multitaskingowi oraz komunikacji na różnych poziomach dystans geograficzny jest skrócony. Granice w cyberprzestrzeni między państwami nie mają znaczenia dla przepływu bitów niosących informacje. Pomaga w tym fakt, że w Rumunii jest bardzo dużo dostępnych otwartych hotspotów sieci WLAN. Można iść do restauracji, parku, pubu i mieć niemalże pewność, że znajdziemy niezabezpieczoną sieć Wi-Fi.



Jest to jedna z moich ulubionych aplikacji, która jest dostępna w Google Play za darmo. Jej zadaniem jest wysyłanie SMS-ów w oparciu o darmowe bramki smsowe w internecie
Genialna aplikacja!

Smsoid pewnie nie jeden raz uratował już związek z moim Bejbikiem oraz pozwolił znacząco podreperować budżet. Jak się żyje na emigracji, to aplikacja tego typu staje się niezbędnikiem, który skraca dystans do Polski. Myślę, że jest to aplikacja używana równie często jak Advanced Task Killer ;-)

SMSoid bazuje na polskich bramkach do wysyłania SMSów. Dzięki niej wysyłamy SMSy za darmo nawet z Rumunii do Polski!

Jakoś nie zauważyłem, aby inne kraje niż Polska posiadały takie rozwiązania jak darmowe bramki SMS, a szkoda. Wiecie może coś na ten temat?
SMSoid, QR code, Google Play

Skype: QR code, Google Play
Mobilna wersja Skype w Xperii to nie tylko jedna z najważniejszych aplikacji dla emigranta, ale właściwie dla wszystkich. Dzięki Skype Mobile można rozmawiać przez telefon i sieć WLAN/3G z innymi użytkownikami komunikatora za darmo lub dzwonić do Polski tanio na telefony stacjonarne oraz komórkowe dzięki VoIP. Można także używać Skype Mobile do walki z Czechami...

Wbudowana w Xperię S kamera umożliwia przekaz wideo, co jest świetnym rozwiązaniem. Raz jak mój Bejbik odwiedzał "teściów", a na stole położono Xperię arc S, którą podarowałem mamie. Mikrofon jest na tyle czuły, że potrafi zbierać dźwięk rozmów z całego pokoju bez większych problemów, więc słyszałem wszystko. Natomiast podczas używania zestawu głośnomówiącego może pojawić się echo. Wtedy trzeba ściszyć dźwięk w swoim smartphonie.

Więcej na temat aplikacji Skype Mobile przeczytasz w artykule "Mobilny Skype"

Skype Mobile dla Androida


Jeżeli masz dodatkową pracę w Polsce (a jeszcze nie tak dawno temu byłem redaktorem naczelnym pewnego serwisu internetowego) mieszkając w Rumunii, to smartphone z systemem Android OS jest niezwykle użytecznym narzędziem, które sprawia, że twoje wirtualne biuro jest zawsze tam gdzie Ty, a różnica stref czasowych oraz dystans geograficzny nie stanowi bariery dla wolnej twórczości.
Więcej na temat pracy mobilnej i zdalnej przeczytasz w postach opracowanych na podstawie moich doświadczeń jako Redaktora Naczelnego serwisu Palmtop.pl:

Jak jesteś na emigracji to warto poznać trochę kraj, w którym mieszkasz. Warto też mieć przy sobie Xperię  S ze względu na dobry aparat cyfrowy wspierany przez technologie znane z kompaktowych cyfrówek Sony Exmor R for mobile oraz 12 mpix matrycę. Wszystkie Xperie, które miałem pozwoliły mi uwiecznić niezliczoną ilość wydarzeń, a wszystkie one znajdziesz w galerii.

Zdjęcie uchwycone smartphonem Xperia S

Tego typu turystykę wspiera grupa MeetUp - to zaskakujące, że w Rumunii z zupełnie obcymi ludźmi można jechać a to nad Morze Czarne, a to do kanionu pod Braszowem, itp.

MeetUp jest siecią społecznościową o charakterze lokalnym, która wspiera inicjatywy w "realu".

Z punktu widzenia emigranta to sposób na dowiedzenie się, co się dzieje w mieście i możliwość poznania ludzi.

Słownik

Rumuni generalnie dobrze znają języki obce, wręcz rewelacyjnie (dotyczy przede wszystkim Cluj-Napoca, bo z perspektywy czasu oceniam, że w Bukareszcie jest nieco inaczej). Czasami jednak przydaje się słownik: w sklepie, albo do tłumaczenia menu w restauracji. Jeżeli chodzi o język rumuński, to w Google Play nie widziałem, żadnej aplikacji tego typu poza Google Translator, który działa jedynie w trybie online. Możemy też użyć Google Goggles, aplikacji, która potrafi rozpoznawać tekst ze zdjęcia, wykrywać język i tłumaczyć go. Takie cuda! Ta aplikacja wspiera turystę także dzięki temu, że na podstawie obrazu z kamery jest w stanie rozpoznawać znane obiekty: budowle, obrazy, dzieła sztuki, itp. i w ten sposób dostarcza z Sieci dodatkowych informacji.

Kod QR do aplikacji Gogless w Google Play

Gogless rozpoznaje budowle

Odnośnie menu. W Cluj Napoca jest restauracja, która jako jedna z niewielu podaje rumuńskie jedzenie. Jej wystrój pamięta jeszcze czasy młodego Ceauşescu. Menu było napisane w trzech językach przy czym cena dla każdego z języków była inna!


TuneIn: polskie radio wszędzie
TuneIn

Radio jest moim ulubionym medium informacyjnym, chyba ze względu na to, że nie zajmuje rąk i wzroku. Xperia S posiada na wyposażeniu odbiornik fal radiowych Fm, ale ciężko dzięki niemu złapać polskie audycje radiowe, gdy się mieszka w Rumunii. Aplikacje z Google Play rozwiązują ten problem!m

Dzięki TuneIn mogę słuchać stacji radiowych z całego świata a w szczególności Tok Fm - mojego ulubionego polskiego radia informacyjnego. TuneIn daje także dostęp do podcastów oraz muzyki podzielonej na kategorie.

Aplikację polecam nie tylko emigrantom!

TuneIn w Google Play


O polskojęzyczną literaturę w Bukareszcie też ciężko. Na szczęście kieszonkowa biblioteka w postaci Xperii S i audiobooków oraz ebooków rozwiązuje ten problem.

GPS i nawigacja satelitarna: Sygic

Nigdy bym nie pomyślał, że zamieszkam w Bukareszcie, ale co można robić po studiach w Grecji i stażu w Hiszpanii?:D

Bukareszt jawił się jak miasto po bombardowaniu - labirynt zaprojektowane przez Dedala, aby uwięzić Minotaura (greckie klimaty)
Xperia S, GPS i mapy Sygic stały się nicią Ariadny, która prowadziła mnie krętych ulicach Bukaresztu. Mapa Sygic szybko zapełniła się różnymi lokalizacjami a ulice miasta przestały wyglądać jak zaprojektowane przez umysł szalonego architekty.


Różnych informacji potrzebujemy i nigdy nie mamy pewności co się przyda. Może to być numer CPN do pokazania w jakimś urzędzie, a może rozkład zajęć sportowych. Jeżeli 32 GB danych w Xperii S to za mało, zawsze możemy spojrzeć w jedną z chmur.

mBank, QR Code
Finanse emigranta

Czasami bywa tak, że potrzebny jest dostęp do konta bankowego w Polsce. Dzięki Xperii S można to zrobić zarówno przez przeglądarkę internetową jak i przez aplikację mobilną do obsługi mBanku.


Inwestowanie na polskie giełdzie też nie stanowi problemu z Xperią S, a nawet branie udziału w konkursie X-Trade-Brokers.

Aplikacja mBanku dla Androida zapewnia dostęp do funkcjonalności naszego konta z dowolnego miejsca, gdzie tylko mamy dostęp do internetu mobilnego. Ponadto znajdziemy kilka dodatków jak np. lokalizator bankomatów

ICE

Numer ICE to idea tylko nieco starsza od telefonów komórkowych. Pomysł polega na zapisaniu w komórce telefonu osoby, do której ratownicy zadzwonią, jeżeli coś Ci się stanie. Ponieważ Xperia S to smartphone, a nie zwykły telefon, to takich danych można zapisać znacznie więcej: grupę krwi, uczulenia na leki, historię chorób i wszystko to, co ratownikowi może być potrzebne. Zbliża się okres wakacyjny, więc może warto uzupełnić numer ICE.
Podsumowanie

Xperia S z Androidem oraz nieskończoną liczbą możliwości serwowaną w Google Play sprawia, że kawałek Polski trzymam zawsze przy sobie w kieszeni.

P.S

Pierwszym słowem, które wyłapałem z oceanu języka rumuńskiego był wyraz "dupa"  a miało to miejsce Dnia Pierwszego, kiedy spędziłem noc na lotnisku w Bukareszcie. Nazajutrz poleciałem z Bukaresztu do Cluj samolotem bez ważnego biletu... Rumunia to niesamowity kraj, ale o tym może kiedy indziej, jeżeli będzie okazja...

Apocalipsa dupa, no to dupa!
Ce faci oznacza "jak się masz?" Jak się masz dupo? - tekst na wyrwanie Rumunki :)

BTW, ciekawy jestem, czy ta piosenka rumuńskiej grupy była znana w Polsce (a wydaje mi się, że słyszałem ją w radiu). Nie to, żeby mi się podobała:

niedziela, 13 maja 2012

Xperia Mobile Gaming Arena, czyli kasa dla mobilnych graczy!

Androidowcy! Do broni! Jesteśmy w defensywie!

Praca magisterska*, którą napisałem na UW w 2009 roku, była poświęcona telepracy. Nie zabrakło w niej rozdziału o e-Sporcie, ale tym stacjonarnym. Od tego czasu trochę się zmieniło a gracze mobilni mogą już rywalizować między sobą grając na smartphonach. e-Sport w dzisiejszych czasach można już uprawiać na świeżym powietrzu!  ;-)


Xperi Mobile Gaming Arena to miejsce, gdzie użytkownicy dwóch systemów mobilnych Androidów i OS mogą ze sobą rywalizować o supremację, swoje racje i lepsze jutro! Co jest jeszcze ciekawsze, najlepsi mobilni killerzy mogą liczyć na nagrody pieniężne w tej prawdopodobnie pierwszej na świecie mobilnej olimpiadzi, a za zajęcie pierwszego miejsca można dostać 1000$.

Wiele się zmieniło od roku 776 rok p.n.e., kiedy to w miejscowości Olimpia odbyły się prawdopodobnie pierwsze igrzyska. Na zdjęciu rok 2008, starożytny stadion w Olimpii, miejsce gdzie wnoszono ogień olimpijski. Dziś każdy może poczuć emocje rywalizacji, nie wychodząc z domu lub wychodząc i zabierając ze sobą smartphony.

Na pierwszy ogień poszła strzelanka Modern Combat 3: Fallen Nation, ale w kolejce ustawiają się już kolejne tytuły gier mobilnych.



QR Code do gry Modern Combat 3: Fallen Nation w Google Play


Modern Combat 3: Fallen Nation: wyniki w Xperi Mobile Gaming Arena. Na jednej arenie zmagają się posiadacze różnych platform systemowych, co jest świetnym pomysłem. Widać jednak przytłaczającą ofensywą urządzeń z iOS, dlatego androidowcy: do broni! Bierzcie swoje smartphony do ręki i walczcie. Ja niestety, nie będę zbyt bardzo aktywnym wojownikiem na Xperi Mobile Gaming Arena: przytłączająca liczba obowiązkówiebawe sprawie, że być może niebawem trzeba będzie pomyśleć o przejściu na emeryturę....

*E-Sport

E-Sport narodził się w Stanach Zjednoczonych, jednak to Korea Południowa stała się światową enklawą mistrzów klawiatury. Pierwszym udokumentowanym przez magazyn komputerowy Chip zawodowym turniejem e-sportu był Red Annichilation rozegrany w Stanach Zjednoczonych w 1997 roku. „Dyscypliną sportową” był wtedy Quake[1], czyli słynna gra klasy FPS[2]. W tamtych czasach chyba jeszcze nikt nie myślał o przechodzeniu na „zawodowstwo”, a niejaki Denis Fong ksywka „Tresh” wyjechał z turnieju czerwonym Ferrari 308[3]. Był to prawdopodobnie pierwszy przypadek w dziejach gier komputerowych, który zapoczątkował erę prawdziwego e-sportu rozumianego jako zawód.
Na początku XXI wieku turnieje e-sportowe, gdzie można wygrać pokaźne sumy pieniędzy, nie są już rzadkością. „Na rozegranym na przełomie czerwca i lipca 2006 roku Electronics Sports World Cup 2006 w Paryżu do podziału dla najlepszych było 400 tysięcy dolarów”[4]. Okazuje się, że za zabijanie w Quaka można zarobić znacznie więcej niż za misję w Iraku, czy w Afganistanie. Polskie środowisko rozwija się prężnie, Polacy potrafią odnosić sukcesy na świecie, jednak konkursy organizowane w naszym kraju odstają od światowej czołówki, jaką są Stany Zjednoczone, czy Korea Południowa. Największym obecnie organizowanym turniejem w Polsce jest Poznań Game Arena, gdzie pula nagród, nie licząc sprzętu, gadżetów i upominków wynosi 30 tysięcy złotych. Polacy potrafią już skutecznie rywalizować ze światową czołówką. „W turnieju Poznań Game Arena rywalizację w Quake’u wygrał Maciej „Av3k” Krzykowski, pokonując w finale gracza światowego formatu, jakim jest Amerykanin Jason „Socrates” Sylk”[5]


[1] Quake to gra typu FPS, która trafiła na sklepowe półki 22 czerwca 1996 roku. Autorem tego tytułu jest studio id Software. Była jedną z pierwszych gier wyposażonych w silnik zdolny do wyświetlania trójwymiarowej grafiki: trójwymiarowy, teksturowany obraz. Korzeni Quake można szukać w grze Doom z 1993 roku z pseudo grafiką 3D (silnik gry umożliwiał poruszanie się w trzech wymiarach)
[2] First Person Shoter: gra obserwowana z pierwszej osoby. Pierwszą grą z tego gatunku był Wolfenstein 3D autorstwa firmy id Software. Została wydana 5 maja 1992 roku.
[3] Samochód został oddany na nagrodę przez John’a Carmack’a, który jest twórcą gry Quake.
[4] P. Dębek, Zawodowi mordercy, „Chip” s. 140, styczeń 2007
[5] Tamże, s. 140

wtorek, 8 maja 2012

Xperia S i Smart Tags. NFC

NFC to jedna z nowości w Xperii S.Jest to nowy moduł komunikacji bezprzewodowej między uprzędzeniami na niewielkie odległości.

Zastosowanie technologii NFC:
  • Wymiana danych między urządzeniami
  • Wymiana wizytówek
  • Wymiana kontaktów
  • Płatności zbliżeniowe
  •  Dodatkowe informacje o obiektach fizycznych: w muzeach, sklepach, prasie, na plakatach, w komunikacji miejskiej  (funkcjonalność podobna jak w przypadku kodów QR)
  • oraz...
Smart Tags

Dzięki Smart Tags możemy przypisać tag do dowolnego obiektu fizycznego i zdefiniować listę czynności, które mają być wykonane po aktywacji tego tagu. To już zależy od naszej wyobraźni. Wchodzimy do samochodu i automatyczne włącza się Bluetooth do komunikacji z zestawem słuchawkowym, GPS do nawigacji. Tak oto Smart Tags mogą automatyzować pewne czynności i uczynić życie wygodniejszym.

niedziela, 6 maja 2012

Skansen: zdjęcia zrobione Xperią S
























Zakamuflowane chaty: ktoś mi powiedział, że domy w ziemi chowano w obronie przed Turkami


Ta instalacja zapewne służyła do robienia cujki




Wystąpił błąd w tym gadżecie.