"" – Latarnik2.0 Podoba się?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogowanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 czerwca 2012

Od Gutenberga do Xperii S, czyli wszystkie sposoby pisania

Od czasów, kiedy człowiek wykuł pierwsze litery w skale wiele się zmieniło. Klawiatury ekranowe wprowadziły sporo ciekawych rozwiązań do wynalazku Gutenberga, czyli do ruchomych czcionek.

Niezliczoną ilość razy pisałem już na temat mobilnego blogoania oraz notowania na Xperii. Jest to jedna z głównych rzeczy jaką wykonuję na swoim smartphonie - większość tego bloga powstała właśnie dzięki Xperii S.

Gutenberg zapewne zdziwiłby się widząc swój wynalazek w takiej formie
W dzisiejszym poście przegląd sposobów pisania na Xperii S. Opcje wprowadzania tekstu znajdziecie z poziomu:
Ustawienia/Język i klawiatura/Klawiatura Xperia/Ustawienia wprowadzania tekstu
Pisanie przez przeciąganie

Ostatnio Xperia zaskoczyła mnie możliwością pisania przez przeciągnięcie. O co chodzi? Zobaczcie filmik niżej:




Ten sposób pisania uchodzi za najszybsze z możliwych przy użyciu klawiatury ekranowej. Wymaga jednak pewnych ćwiczeń i cierpliwości. To moje pierwsze kroki z tym systemem, więc zbyt szybkie to nie było :)
+ Szybkość
- konieczność nauczenia się
- jesteśmy ograniczeni do zasobu słów ze słownika
Dyktowanie, czyli pisanie SMS-ów bez konieczności dotykania Xperii S

Wiele postów temu sprawdzaliśmy jak Xperia przeszukuje Internet za pośrednictwem komend głosowych. Dziś test rozpoznawania mowy i dyktowania.



Test rozpoznawania dyktowanego tekstu na przykładzie genialnej aplikacji SMSoid.
+ Szybkość
+ Możliwość pisania bez dotykania urządzenia
- Liczne błędy
- Konieczność bycia podłączonym do Internetu
- Nie współpracuje ze wszystkimi aplikacjami

Pisanie ze słownikiem

Xperia S ma wbudowany słownik który pomaga w pisaniu. Piszemy, a ilość słów jest zawężana aż pojawi się to, które chcemy wstawić. System toleruje pewną ilość błędów i np. nie musimy pisać polskich liter (co jest czasochłonne), a system sam je wstawi.


+ Szybkość
+ Korekta pomyłek
+ Sprawdzanie ortografii
- Jesteśmy ograniczeni do zasobności słownika
Z poziomu:
Ustawienia/Język i klawiatura/Klawiatura Xperia/Ustawienia wprowadzania tekstu
można wyłączyć automatyczne wstawianie słów.

Podsumowanie

Opisane wyżej metody usprawniają pisanie dzięki wbudowanym mechanizmom opartym na słowniku lub rozpoznawaniu mowy. Największym problemem jest pisanie słów, które nie są zawarte w słowniku. W przypadku pisania bloga technologicznego bywa to problemem, bo system może wstawić najbardziej podobne słowo znalezione w słowniku. Rozwiązaniem tego problemu jest dodawanie słów do zasobów słownika.

Emerytowany redaktor naczelny radzi

Jako były redaktor naczelny, który pisał o technologiach mobilnych, mogę powiedzieć, że przyzwyczaiłem się do do zwykłej klawiatury ekranowej z podpowiadaniem słów, ale bez ich automatycznego wstawiania.

Plusy:

1. Szybkość. Piszemy słowo, a nad klawiaturą ekranową wyświetlana jest lista podpowiedzi. Kiedy widzimy tę trafną, zatwierdzamy dane słowo.
2. Ortografia: dzięki wbudowanemu słownikowi widzimy prawidłową pisownię
3. Nie jesteśmy ograniczeni do zasobu słów ze słownika

Najlepsze jest to, że podczas pisania możemy swobodnie wybierać i mieszać ze sobą różne sposoby bez konieczności grzebania w ustawieniach.

A Ty jak lubisz pisać na klawiaturze ekranowej?

P.S

Czy trafiłem do piekła?

Rozbawiło mnie, że rumuńsko-rumuński słownik nazywa się DOOM (z ang. piekło na ziemi). Czy Rumunia jest piekłem? Ostatnio jest tak gorąco, że myślę, że jest! Takie obrazki też mnie do tego przekonują, ale takie są już za to ładniejsze.
DOOM to tytuł kultowej gry FTP, której port na Androida można pobrać z Google Play.

QR Code DOOM

wtorek, 10 kwietnia 2012

Pokolenie 2.0? Mobilny Internet? Nie tylko dla ludzi młodych!

Xperia S trafiła niedawno do mnie, natomiast Xperia arc powędrowała w grudniu jako prezent pod choinkę do mojej mamy. Do tej pory dostaję od niej maile, że wśród jej koleżanek "nikt nie ma takiego telefonu" [smartphonu, przyp. red. Buka].

Xperia S
Moje włóczenie się po świecie wymusiło na mojej mamie dość gwałtowny technologiczny progres. W 2006 roku, kiedy byłem w UK, była na etapie włączenia komputera i z trudem pisania i czytania maili. Przez Grecję, Hiszpanię aż do Rumunii wiele się zmieniło a nasze Xperie zapewniają łączność pomiędzy Polską a Rumunią (zostawiłem jej tak wolnego lapiego, że nawet Skype tam nie działa,...)

Stan obecny jest taki, że mama właściwie sama nauczyła się odbierać i wysyłać maile z Xperi arc, założyła sobie konto na Facebooku, potrafi dzwonić ze  Skype , rozumie różnicę między połączeniami typu Skype-Skype i VoIP (chociaż po przeczytaniu tego pewnie zaprzeczy), potrafi wysyłać zdjęcia z poziomu telefonu, przegrać je na komputer, skanować cyfrówką dokumenty i je wysyłać, spersonalizować wygląd swojej Xperi, przeglądać mobilnie Internet, czy nawet zrobić aktualizację systemu Android. Potrafi też zdobyć ponad 150 punktów w 3D bowling. Taką mam mamę!

Mama ciągle ma mi za złe, że kiedyś zadzwoniłem do niej z Barcelony i powiedziałem "potrzebuję kogoś z Internetem". "Przecież ja mam Internet" - pomyślała. Tak, wtedy uratowała mi tyłek. Nie pierwszy, pewnie nie ostatni raz. Dzięki ;-)

Skok do oceanu cyberprzestrzeni

Kiedy pracowałem dawno temu we wsparciu technicznym dla pewnego producenta technologii mobilnych miałem sporo rozmów ze starszymi osobami, którym operator zaproponował smartphon z internetem mobilnym w abonamencie. Dla nich był to pierwszy kontakt z globalną siecią, a ciężko w parę dni nadrobić dziesięciolecia jej rozwoju. Zostali wrzuceni do oceanu Internetu bez koła ratunkowego.

Interesujące było poznawanie świadomości technologicznej tych osób. Dla jednego Pana np. całym internetem była strona operatora, inny był oburzony, że nie chcemy mu podać hasła do internetu. Jak się później okazało chodziło o sieć WLAN sąsiada a różnice między internetem mobilnym a wi-fi i siecią WLAN były nie do pojęcia. Miałem też starszego Pana szukającego porno..."O! I trafił Pan na eksperta" – odpowiedziałem.

Pokolenie 2.0?

Mam nawet teorię na ten temat. Mniej więcej moja generacja to pierwsze pokolenie w dziejach ludzkości, które będzie miało szansę nadążyć za światem właśnie ze względu na obcowanie w Internecie, gdzie dzięki Web 2.0 ścierają się opinie i poglądy różnych pokoleń, a czytając komentarze, blogi, itd. nie wiemy ile lat ma ich autor (chociaż czasami nie trudno jest się domyślić...). To sprawia, że pokolenia częściej niż kiedykolwiek wymieniają poglądy między sobą. W epoce industrialnej były to raczej przekazy jednokierunkowe: w książkach, od autorytetów, itp. Ponadto rzeczywistość wirtualna coraz intensywniej przenika realną. Dzięki Internetowi mobilnemu w smartphonach kontakt z siecią mamy wszędzie, a dzięki rzeczywistości rozszerzonej oba światy się przenikają.


Mama jest moją najwierniejszą czytelniczką, a blog stał się formą komunikacji z rodzicami typu "co u mnie słychać". A zatem siedzę w sobotę w restauracji po ciężkiej imprezie, nie mogę się doprosić kelnera, aby przyjął zamówienie, więc postanowiłem poblogować mobilnie. Xperia S w niesamowicie efektywny sposób pozwala oszczędzać czas. Uwielbiam jej wielki wyświetlacz ułatwiający szybkie pisanie. Kelner, nie przeginaj!!!

wtorek, 31 stycznia 2012

Mobilne blogowanie na Xperii arc S: "ninje"

Xperia arc S służy mi w bardzo dużym stopniu do mobilnego blogowania. Ten post piszę, kiedy akurat wracam metrem z pracy.

Rumunia to dziwny kraj. Siedzę sobie w pracy i co rusz słyszę słowo ninje. Patrzę przez okno a tu z nieba padają ninje!

Czyli zaśnieżyło jak cholera. W piwnicy pracy mamy lodowisko (jakby tego było mało i tak pewnie większość z was myśli, że siedzę w bunkrze Ceauşescu). Dostaliśmy też rekomendację, aby pracować z domu. Mieszkam z trzema osobami z tej samej firmy i jedną z konkurencji. Już to widzę! 

Większość ulic w Bukareszcie jest już odśnieżonych. Pobocza wyglądają aktualnie tak.

Czas w metrze wyjąć Xperię arc S, wytrzeć wyświetlacz i rozgrzać palce do pisania!

 

Podejście Rumunów do zimy jest nieco lepsze niż Greków. Jednego dnia w Atenach spadł śnieg i utrzymał się przez tydzień. Sople pojawiły się na owocach drzewek pomarańczowych.












Obie sytuacje łączy też fakt, że kiedy w Atenach w 2008 i teraz w Bukareszcie w 2012 spadł śnieg byłem bezdomny mieszkając na sofie u znajomych. Odrobina śniegu dla Greków to stan klęski żywiołowej, a szukanie mieszkania w takich warunkach okazało się niewykonalne. Grecy zamknęli firmy, szkoły i nazywali mnie szaleńcem, bo chciałem wyjść na zewnątrz obejrzeć mieszkania.

W taki oto sposób Xperia arc S pomaga mi być mobilnym blogerem i oszczędzać czas. Przy jej pomocy aktualnie prowadzę trzy blogi w tym jeden prywatny. W przeszłości prowadziłem jeszcze dwa inne blogi profesjonalne oraz serwis www.palmtop.pl, którego byłem Redaktorem Naczelnym.

W robocie bez zmian. Kolejny sezon 24h, seria 100. Jutro przynajmniej zostanę w domu i będę miał spotkania online. Końcowa stacja metra, czas schować Arca S do kieszeni. 

Blogger-droid

QR Code, Blogger
Jest to darmowa aplikacja z Android Market, która umożliwia prowadzenie bloga w sposób mobilny w usłudze Blogger.com, czyli w jednym z popularniejszych silników blogerskich na świecie. Właśnie patrzysz na ten silnik ;-)

Blogger-droid ma bardzo prosty interfejs, którego głównym zadaniem jest umożliwianie tworzenia postów bezpośrednio z poziomu telefonu Xperia arc oraz pełne zarządzanie blogiem. Każdy post składa się z tytułu, zawartości oraz etykiet. Skupmy się na najważniejszej części, czyli na treści.

Aplikacja umożliwia nam  dodawanie dokładnie takich samych elementów jak wersja webowa: możemy publikować zdjęcia, filmy, wstawiać linki. Następnie to wszystko możemy zapisać jako szkic, opublikować lub zaplanować datę i godzinę publikacji.

P.S

Do postu o zimie poza pogodą i mrozem zainspirowała mnie Czeszka z pracy, która w weekend była w Constanzie i widziała zamrożone Morze Czarne. Z perspektywy mieszkania w Polsce Morze Czarne wydawało mi się raczej morzem południowym i nie myślałem, że takie rzeczy są możliwe!