"" – Latarnik2.0 Podoba się?

wtorek, 30 listopada 2010

Mobilny Skype w telefonie Xperia X10

Ten post trzeba chyba zacząć od specyfiki miasta jakim jest Kluż Napoka.Większości ludzi myśli, że Rumunia jest krajem trzeciego świata. Być może miasto, w którym mieszkam, nie jest reprezentatywne dla pozostałej części tego państwa, ale jednego temu miejscu można pozazdrościć. Kluż pod względem ilości  i jakości darmowych hotspotów przewyższa europejskie miasta. Nigdzie nie trzeba się rejestrować, nie trzeba płacić: Wi-Fi po prostu jest w każdym punkcie gastronomicznym, pubie, klubie nocnym, można połączyć się nawet na ulicy. Posiadanie mobilnego sprzętu z modułem Wi-Fi to duży komfort i niezwykle użyteczne rozwiązanie. Kiedyś opowiem jak rejestrowałem się w przychodni dzięki mobilnemu internetowi. W porównaniu do Paryża, gdzie ostatnio byłem, Kluż wyprzedza Francję o całe epoki. Także z technologią 3G jest tutaj dobrze.

Odkąd zainstalowałem mobilną wersję Skype z Android Market w swojej Xperii X10 mam lepszą łączność ze światem – nie tylko z Polską, ale także ze znajomymi poznanymi w Grecji oraz Hiszpanii. Dzięki usłudze Skype Out (dzięki VoIP) mogę tanio dzwonić do Polski wtedy kiedy chcę, nawet „z miasta”. Także mogę prowadzić rozmowy za pośrednictwem komunikatora. Mobilny Skype w komórce to nowa jakość komunikacji.

Jest to bardzo wygodne i przydatne – zawsze w mojej kieszeni mam łączność z krajem, czuję, że moi bliscy nie są aż tak daleko. Pamiętam, kiedy z Grecji lub Hiszpanii rozmawiałem przez Skype z laptopa. Obecnie mój notebook się do tego już nie nadaje – jest zbyt wolny. Xperia X10 z mobilnym Skype to nowy luksus – nie jestem  przykuty do biurka. Jestem w pełni mobilny, wolny, rozmawiając mogę chodzić po mieszkaniu i robić inne rzeczy. Najfajniejszą rzeczą jest chyba rozmowa z moją dziewczyną, kiedy jestem w wannie – Xperia ma misję utrzymania tego związku, a raczej to ja mam taką misję, a Skype i Xperia pomagają mi przeskakiwać granice. Sprawiają, że świat jest mniejszy, a ja dzięki temu bliżej tego co ważne. Ciepłą woda, gorące słowa : - ) Pewnie szkodzi to trochę mojej Xperii X10 – para wodna sprawia, że pojemnościowy ekran traci swoją precyzję, a wilgoć może nawet popsuć telefon...

Ważne też, że Skype Mobile w telefonie pozwala mi podratować budżet - większość rozmów można przeprowadzać umawiając się na Skype. O Rumunii musicie wiedzieć to, że oni już dawno są w Strefie Euro... A przynajmniej kilka gałęzi gospodarki: nieruchomości wraz z wynajmem mieszkań oraz operatorzy sieci komórkowych - za prepaidy płaci się kursem w lejkach sztywno powiązanym z Euro i to na dodatek wg przelicznika danego operatora, co uważam za nieuczciwe.
  
Skype Mobile

Aplikacja daje dostęp do podstawowej funkcjonalności znanej z komputerów deskopowych: możemy rozmawiać pisemnie, głosowo, wyszukiwać kontakty. Ciekawą opcją jest sprawdzanie kto z mojej książki adresowej jest użytkownikiem Skype: w ten sposób możemy automatycznie wyszukiwać po nazwach i być może innych danych. Jeżeli mamy podane loginy do np. GMaila lub Facebooka to te profile także zostaną przeszukane w katalogu Skype.
Interfejs programu Skype Mobile

Mobilny Skype oferuje rozmowy  głosowe Skype-Skype oraz także w usłudze Skype Out, czyli dzwonienie na telefony. Połączenia z telefonami stacjonarnymi są bardzo tanie, z komórkowymi już droższe. Jakość rozmów jest podobna do tej, którą znam z komputerów deskopowych. Generalnie lepiej sprawuje się zestaw słuchawkowy niż rozmowa przez telefon – takie mam odczucia i moi rozmówcy też. Niweluje to efekt słyszenia samego siebie przez osoby, z którymi rozmawiam.

Zdarza się, że rozmówcy  narzekają na zbyt dużą czułość mikrofonu – wtedy może być słyszalny  oddech tym bardziej, że mam od dawna katar, a czasami występują szumy, co znam już z komputerów i wersji deskopowej Skype.  Aplikacja nie oferuje  niestety ustawienia czułości mikrofonu. Jeżeli mowa o usłudze  Skype Out to można powiedzieć, że jest już dużo lepiej. Słyszę najczęściej  bez żadnych szumów. Zarówno rozmowy Skype - Skype jak i Skype Out są dużo lepiej słyszane przeze mnie niż przez moich rozmówców.

Teoretycznie z poziomu Skype Mobile można kupować kredyty, jednak w praktyce zwracany jest komunikat, że przeglądarka internetowa nie obsługuje tego (mam zainstalowaną także Operę). Jeżeli coś nie działa to z pewnością odpowiedź znajduje się w Android Market - skarbnicy rozwiązań. Można tam znaleźć aplikację Skype Charger, która potrafi pobrać lejce z karty Banca Transilvania i załadować je już w Euro na konto usługi Skype Out.

Możemy także tworzyć grupy kontaktów, ale brakuje mi ich wyszukiwarki. Częściowo można to obejść z poziomu spisu kontaktów - podoba mi się, że instalacja Skype wpływa na książkę telefoniczną telefonu, kiedy wybieramy osoby telefon pyta się nas, czy chcemy dzwonić tradycyjnie czy przez Skype Out. Dla mnie jest to wygodne rozwiązanie, ale można także zapamiętać domyślny wybór.

Podsumowując: będąc poza granicami kraju i mając w Polsce osoby bliskie Mobilny Skype nie tylko skraca dystans i pokonuje granice, daje swobodę poruszania się, ale także pozytywnie wpływa na budżet.

Transylwańska zima okiem Xperii X10

Klimat Transylwanii wydaje się być dużo cieplejszy niż w Polsce, a przynajmniej w okresie, kiedy zima atakuje rodaków z kraju nad Wisłą. Tutaj pierwszy śnieg stopniał w jeden dzień. Udało mi się wykorzystać ten czas do zrobienia kilku zdjęć w trybie śnieg/plaża.

Widok z okna - pierwszy śnieg w Kluż
To było rano przed pracą, po pracy śnieg zdążył już stopnieć.

Powyższe zdjęcia zostały zrobione w scenerii śnieg/plaża z odrobinę zwiększoną ekspozycją od +0,2 do +0,5.

To samo zrobił autor bloga MojaXperia X8

niedziela, 28 listopada 2010

O czym ćwierka Paryż, o czym ćwierka Kluż? Rozszerzona rzeczywistość: test aplikacji Layar

Przechadzając się po Klużu w niedzielne południe pomyślałem sobie, że warto wdrapać się na górę, gdzie jest widok na całe miasto i przetestować parę rzeczy. Chodziło mi o aplikację Layar, która wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość (augmented reality). Co to takiego? Rozwiązanie bazuje na:
  • Aparacie cyfrowym
  • Mobilnym internecie
  • GPS (a także dzięki lokalizacji na podstawie anten bazowych sieci GSM)
  • Kompasie elektronicznym
  • Akcelerometrze
Dawniej mieliśmy do czynienia z cyberprzestrzenią czyli rzeczywistością wirtualną. Termin oraz filozoficzne podwaliny dla Web 2.0 stworzył William Gibson, którego bardzo sobie cenię, autor m. in.Neuromancera i zbioru opowiadań Wypalić Chrom. Wizjoner opisywał całe światy, które "działy się" w cyberprzestrzeni  -  "miejscu" wygenerowanym przez komputery, gdzie "życie i śmierć odmierzały nanosekundy". Nasz Web 2.0 też działa dosyć podobnie: twitty z Twittera gdzieś "tam" są, na bliżej nieokreślonych serwerach podobnie jak artykuły z Wikipedii oraz cały Internet. To "gdzieś tam są" można nanieść na naszą rzeczywistość dzięki augmented reality za pomocą aplikacji Layar w smartphonie Xperia X10. W ten sposób obie rzeczywistości: cyberprzestrzeń i nasza rzeczywistość przenikają się wzajemnie, aby spotkać się w augmented reality. Na obraz z kamery telefonu Xperia X10 nakładane są dodatkowe dane czerpane z Internetu. Telefon bazuje także na odbiorniku GPS, kompasie elektronicznym i akcelerometrze, aby lokalizować dane w przestrzeni i reagować na poruszanie obiektywem telefonu.

W aplikacji Layar znajdziemy niezliczoną ilość warstw rozszerzonej rzeczywistości.
Layar to prawdziwa kopalnia możliwości. Z jej poziomu uruchamiamy różne warstwy, które można nakładać na widok z kamery. W ten sposób możemy widzieć więcej. Warstw jest bardzo dużo: od lokalizowania twittów z Twittera, przez lokalizowanie wpisów z Wikipedii, po takie ciekawostki jak wyszukiwanie webkamer, irlandzkich pubów i czego dusza zapragnie. Ma to także praktyczne właściwości: stoimy przed jakimś zabytkowym budynkiem i dzięki augmented reality możemy uzyskać o nim dokładne informacje chociażby z Wikipedii. Aplikacja sama rozpozna co widzimy i podrzuci nam link.

Poranek w Paryżu. O czym ćwierkają Paryżanie? Aplikacja Layar pobiera wpisy z Twittera dzięki internetowi mobilnemu i lokalizuje je w przestrzeni dzięki odbiornikowi GPS, kompasowi i akcelerometrowi

To niesamowite, że twitty unoszą się w powietrzu i cyberprzestrzeni nad miastem w nieskrępowany sposób. W sumie można powiedzieć, że owocem Rewolucji Francuskiej są także wolne twitty, czyli swoboda wyrażania siebie, głos ludu : - )

Rejestrowanie poniższych materiałów było niezwykle skomplikowane gdyż nie miałem programu do zrzutów ekranu, a nagrywanie materiałów wideo jest trudną sprawą. W ekranie Xperii X10 wszystko się odbija. W pomieszczeniach wygląda to świetnie, ale gdy robimy zdjęcia z ekranu na słońcu już niekoniecznie. Ponadto podczas filmowania odkryłem jedną niedogodność: mp. gdy aplikacja Layar jest uruchomiona to ekran się samoczynnie wygasza - trzeba było opóźnić czas wygaszania ekranu z poziomu menu/ustawienia. Chyba wygodniej byłoby gdyby podczas działania aplikacji ekran się nie wygaszał.

Sieć ćwierka, że w oddalonym o prawie 2 km Obsession, blisko miejsca gdzie pracuję, jest niezła impreza. Widok ze wzgórza na Kluż przez rozszerzoną rzeczywistość - aplikacja Layar.



Layar umożliwia określenie zasięgu obserwowania augmented reality. W większości warstw jest to do 10 km, w aplikacji Twittera nawet 40 km. W Paryżu taki zasięg potrafił wyświetlać ogromną ilość twittów, dlatego jeżeli chcemy coś naprawdę zlokalizować trzeba ograniczyć zasięg w zależności od ilości wyświetlanych obiektów.

Layar na 3G w Klużu oraz na Wi-Fi w Paryżu lokalizował telefon i wyświetlał wyniki szybko. Trochę problemów było na początku z ustaleniem właściwych kierunków (obrót o 360 stopni nie zawsze powodował, że dany obiekt był idealnie w tym samym miejscu co przedtem), jednak po niezbyt długim czasie obliczenia były już precyzyjne. Podobnie jest z określaniem wysokości  odległych obiektów. Jeżeli obiekt znajduje się 10 km od nas pod kątem 25 stopni to ćwierkanie musiałoby się odbywać bardzo wysoko. Należy to traktować umownie - dużo ważniejsze jest lokalizowanie precyzyjne na powierzchni ziemi. 

Reasumując: aplikacji Layar trzeba dać odrobinę czasu, aby zaczęła działać precyzyjniej. Ponadto muszę powiedzieć, że naprawdę  da się używać Layera do lokalizowania obiektów w naszej rzeczywistości, co bywa przydatne i zabawne.

piątek, 26 listopada 2010

Testy aparatu Xperii X10 w Paryżu

Będąc ostatnio w Paryżu przeprowadziłem testy aparatu  fotografując co się dało w różnych trybach. W rezultacie zrobiłem ponad 500 zdjęć

Xperia X10 została wyposażona w aparat o matrycy 8,1 MP, który umożliwia wykonywanie fotografii o maksymalnej rozdzielczości 2448 na 3264 pikseli oraz ma wbudowaną LED-ową diodę do podświetlania.

Funkcję aparatu wywołujemy fizycznym przyciskiem, który jest zlokalizowany na prawej krawędzi telefonu - wystarczy go chwilkę przytrzymać. Jest to wygodne rozwiązanie ponieważ możemy go uruchomić z dowolnego miejsca menu systemowego lub z poziomu działających aplikacji. Tym samym przyciskiem cykamy także fotki.

Interfejs aparatu nie jest zbyt skomplikowany i większość ważnych funkcji możemy wybrać dwoma kliknięciami. Ważne jest, aby włączyć funkcję stabilizacji obrazu - dzięki temu zdjęcia nie będą "ruszone".

Z ustawień mamy:
  • Tryb wykonywania zdjęć: normalny, rozpoznawanie scenerii, wykrywanie uśmiechu, zdjęcie przez dotyk (wygodniej jest jednak przyciskiem fizycznym)
  • Wybór rozdzielczości zdjęć
  • Wybór scenerii: normalne, portret, krajobraz, sceneria nocna, portret nocny, plaża i śnieg, sport, przyjęcie, dokument (Xperia X10 staje się podręcznym skanerem dokumentów)
  • Tryb ostrości: automatyczna ostrość jednopunktowa, automatyczna ostrość wielopunktowa, tryb makro (do zdjęć obiektów, które znajdują się blisko nas), nieskończoność
  • Wartość ekspozycji: określa jak jasne lub ciemne ma być zdjęcie
  • Włącznik diody LED
  • Samowyzwalacz
  • Pomiar oświetlenia: środek, wartość średnia, punktowa
  • Balans bieli: mocne światło, światło fluorescencyjne, światło dzienne, zachmurzenie
  • Stabilizator obrazu - ważna funkcja jeżeli nie chcemy, aby zdjęcie przypadkiem zostało "ruszone"
  • Poziom uśmiechu - Xperia X10 jest w stanie oszacować jak intensywnie się uśmiechamy :-)
  • Geotaging, czyli dogrywanie na podstawie GPS-u informacji o długości i szerokości geograficznej do naszego zdjęcia
  • Dźwięk migawki: podoba mi się to, że możemy go w ogóle wyłączyć

 W interfejsie głównym aparatu cyfrowego mamy też przełącznik do trybu wideo, podgląd 5 ostatnio wykonanych zdjęć lub filmów (podoba mi się ta funkcja, gdyż daje ekspresowy dostęp do ostatnio zarejestrowanych materiałów), mamy też szybki skrót do pełnej galerii. 

Interfejs nie jest skomplikowany, nie rozpieszcza bogactwem funkcji, ale dzięki temu jest intuicyjny i szybki - uruchomienie funkcji to najczęściej tylko dwa kliknięcia.

Podoba mi się to, że przy uruchomionym aparacie można nacisnąć przycisk blokowania ekranu, co powoduje wyciemnienie wyświetlacza, a następnie po jego odblokowaniu wywołany zostaje od razu cyfrówka telefonu Xperia X10. Dzięki temu nasz smartphone jest zawsze w gotowości do robienia zdjęć, ale nie zużywa wtedy niepotrzebnie energii.

Matryca 8,1 MP potrafi konsumować energię szybko. Filmy HD, setki zdjęć w rozdzielczości 2448 na 3264 punktów eksperymenty z geotagingiem oraz inne funkcje telefonu - to wszystko może go rozładować w dobę. Na zwiedzanie Paryża od rana do wieczora wystarczało mi energii, ale po powrocie do hotelu trzeba było ładować telefon.

L'Arc de Triomphe
Wersal
Wersal, ogrody
Katedra Notre-Dame


Bańka mydlana przy placu Concorde (Zgody)
Kolory

Podoba mi się intensywność kolorów na zdjęciach, które robi Xperia X10 tym bardziej, że wszystkie ustawienia były automatyczne z ewentualną lekką korektą ekspozycji. 

Na francuskim stole
Kólestwo serów

Zdjęcia nocne

Tryb nocny jest ciężki do wykonania "z ręki". Charakteryzuje się kilkusekundowym czasem naświetlania. Nie jest on oparty na podświetleniu lampą - chodzi o takie przeliczenie danych, aby dać jak najlepszy efekt, ale wymaga to trochę czasu. Zalecam włączenie stabilizacji obrazu oraz dodatkowe użycie "statywu ręcznego", czyli łokcie muszą być wygodnie oparte o jakieś podłoże. W przeciwnym wypadku zdjęcie wyjdzie rozmazane. 

Nie zawsze musimy robić zdjęcia w trybie nocnym gdy jest szaro lub ciemno. Czasami wystarczy nam tryb automatyczny, który naświetla szybciej i dzięki temu zdjęcie "z ręki" nie wyjdzie poruszone. Różnicę między dwoma trybami zaprezentuję w kolejnych postach.

Katedra Notre-Dame w Paryżu nad Sekwaną
Sekwana nocą
Jak widać Wieża Eiffla. Nocą wygląda jak wielka bożonarodzeniowa choinka

Zamglone niebo nad Paryżem i wielka bożonarodzeniowa choinka
Luwr (fr. Louvre, Musée du Louvre)
Moulin Rouge - w poszukiwaniu "zielonej wróżki"


 Pozostałe zdjęcia można obejrzeć w tym albumie. Do testów poszczególnych funkcji aparatu cyfrowego będę jeszcze wracał w kolejnych wpisach. 

Niebo nad Transylwanią - zdjęcie z samolotu

środa, 24 listopada 2010

Li-Po formować czy nie formować? Oto jest pytanie!


Li-Po to akumulator litowo-jonowo-polimerowy, który nie jest zbyt popularnym rozwiązaniem w telefonach komórkowych. Częściej  są spotykane baterie Li-Ion. W obu przypadkach ciągle panuje mit dotyczący formowania baterii oraz efektu pamięci. Wywodzi się on z czasów, kiedy w telefonach komórkowych były montowane baterie poprzedniej generacji - Ni-MH. Ogniwa niklowo-wodorkową należało poddawać kilkakrotnemu procesowi formowania, czyli całkowitego rozładowania i naładowania gdyż występował w nich tzw. "efekt pamięci".

Xperia X-10 jest wyposażona w akumulator Li-Po o pojemności 1500 mAh. Wolałem się upewnić pisząc do obsługi technicznej Sony Ericssona, jak należy postępować z baterią Li-Po. Oto odpowiedź na mojego maila:

Pragniemy Pana poinformować, że pierwsze formatowanie baterii powinno wyglądać następująco:

1. Pierwsze trzy ładowania powinny trwać co najmniej 3-4 godziny
2. Telefon należy podłączyć do gniazda ładowania, gdy aparat zacznie sygnalizować rozładowanie baterii, nie czekając aż telefon całkowicie się rozładuje.
3. Kolejne ładowania i podładowywania nie szkodzą bateriom nowej generacji


Bateria 1500 mAh. w Xperii X10 to na prawdę duża pojemność – spokojnie wystarcza na dobę intensywnego użytkowania telefonu, chociaż pierwszego dnia rozładowałem ten model w kilka godzin używając każdej funkcji  i ciesząc się nim jak dziecko.

Jednym z zadań Androida po aktualizacji  do wersji 2.1 jest lepsze zarządzanie zużyciem energii. Zobaczymy w testach jak będzie sprawowała się bateria telefonu Xperia  X10 na co dzień, ale to dopiero po jakimś czasie użytkowania.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Nagrywanie wideo w HD i tryb ciągłej korekty ostrości

Testy kamery w modelu Xperia X10 odbyły się wczoraj w Paryżu. Sprawdziłem tam jak aktualizacja oprogramowania wpływa na jakość materiałów zdjęciowych oraz filmowych.

Sony Erricsson Xperia X10 dzięki aktualizacji oprogramowania i Androidowi 2.1 dołączył do bardzo ekskluzywnego grona smartphonów zdolnych do nagrywania materiałów wideo w jakości HD z funkcją automatycznej regulacji ostrości w trybie ciągłym, i dzisiaj skupimy się właśnie na tym.

Autofocus podczas nagrywania wideo sprawia, że ostrość filmu jest dostrajana w czasie rzeczywistym. w zależności od zoomu oraz tego, czy filmujemy obiekty znajdujące się blisko, czy daleko. Możemy wykonywać zoom lub filmować bliskie obiekty, a ostrość będzie dostrajana ciągle. Daje to takie efekty:




Najpierw z odległości kilkudziesięciu centymetrów filmuję mapę: ostrość jest dobra. Następnie rzut na katedrę Notre-Dame, zbliżenie na most nad Sekwaną: podczas filmowania dalszego planu ostrość się do niego dostroiła. Kolejnym elementem testu było powrócenie do punktu wyjściowego, czyli zbliżenie na mapę z odległości kilkudziesięciu centymetrów. Ostrość została na nowo przeliczona i dostrojona. Oceniam, że Xperia X10 zaliczyła ten test dobrze. Film był wykonywany przy maksymalnej rozdzielczości HD 720p. Reszta parametrów nie była modyfikowana.

Materiał filmowy zajmuje 27,7 MB przy rozdzielczości HD 720p i długości nagrania 37 sekund.

Tę funkcję będę jeszcze testował. W następnym odcinku opublikuję kolejne materiały filmowe oraz zdjęcia z Paryża, które zostały wykonane smartphonem Xperia X10. Muszę powiedzieć, że będzie co oglądać i Xperia X10 jako aparat wcale mnie nie zawiodła.

niedziela, 21 listopada 2010

Xperia X10: aktualizacja oprogramowania do Android 2.1

Dzisiaj udostępniono nową wersję oprogramowania firmowego dla telefonu Sony Ericsson Xperia X10. Jest to bardzo dobra wiadomość, ponieważ użytkownicy tego telefonu długo musieli czekać na Androida 2.1, który wprowadza dużo dobrego. Przejrzyjmy listę nowości, a już jutro podzielę się z wami pierwszymi wrażeniami i przetestuję kilka funkcji. 

Najciekawszą nowością jest nagrywanie materiałów wideo w jakości HD z funkcją ciągłej korekty ostrości. W ten sposób Xperia X10 wkroczyła do bardzo elitarnego klubu telefonów, które to potrafią.

Najważniejsze nowości:
  • Nagrywanie filmów w jakości HD z funkcją automatycznej regulacji ostrości w trybie ciągłym.
  • Nowa aplikacja do tworzenia kopii zapasowej i przywracania danych umożliwiająca tworzenie kopii rozszerzonej zawartości
  • 5 pulpitów na ekranie głównym: można na nich umieszczać aplikacje, skróty, widgety lub foldery
  • Społecznościowa książka telefoniczna pokazująca dostępność znajomych w trybie online (w serwisach Facebook, Twitter i usłudze Google Talk)
  • Wydłużony czas pracy baterii
  •  Live Wallpaper: żywe tapety, które są animowane i potrafią reagować na dotyk, odtwarzaną muzykę oraz inne zdarzenia
  • Graficzne odświeżenie interfejsu oraz dodanie ciekawych efektów 3D

Xperia X10: Prolog

Jeżeli jest się w posiadaniu  bardzo wolnego notebooka, trzeba mieć bardzo szybkiego smartphona  Mój Acer Extensa nigdy nie był zbyt szybki, ale do podstawowych zadań się nadawał. Od jakiegoś jednak czasu pakuje on walizki do cyfrowego nieba i reanimacja w postaci postawienia nowego systemu tylko trochę poprawiła sytuację. Najbardziej denerwuje mnie to, że „pełne uruchomienie” potrafi trwać… 15 minut. Byłem z nim w Grecji, pomagał mi w Hiszpanii, ale wyprawa na dłużej do Transylwanii mogła przerosnąć jego możliwości.

Mój laptop przeszedł na prawdę bardzo dużo, ale nie skupiajmy się na przeszłości
Kiedy dowiedziałem się, że mam zamieszkać w Siedmiogrodzie byłem pewny jednego: potrzebuję sprzętu, który pozwoli mi przetrwać w krainie, gdzie Wampiry łakną świeżej krwi. Potrzebowałem urządzenia, które zastąpi podstawowe funkcje laptopa, potrafiącego łączyć się z Internetem, będącego telefonem,  umożliwiającego komunikację na wszelkich współczesnych płaszczyznach technologicznych, zapewniającego dobrą jakość zdjęć i wideo a przy tym wszystkim mobilnego. Najważniejszą jednak funkcją jest dla mnie GPS, który mogę mieć zawsze przy sobie. W skarbonce nie działa się najlepiej, a ja jako gadżeciarz, który lubi mieć poczucie posiadania wielu ciekawych możliwości zawsze przy sobie, postawiłem na jeden produkt.

Założenia:
  1. Częściowe zastępowanie komputera
  2. Spersonalizowana poranna informacja oraz dostęp do serwisów społecznościowych
  3. Nowoczesne i społecznościowe formy kontaktu
  4. Duży wyświetlacz
  5. System operacyjny Android
  6. Dobry aparat cyfrowy
  7. Multimedia oraz rozrywka
  8. GPS
  9. Wi-Fi
  10. Urządzenie  ma nie być zbyt drogie a jednak posiadać wyświetlacz nie mniejszy niż 4”. Dotykowe telefony  powinny mieć duże ekrany – inaczej paluchami zasłaniamy sobie większość „powierzchni roboczej”.
Wybór padł  na Sony Ericsson Xperia X10. Ten blog będzie poświęcony właśnie temu modelowi oraz systemowi operacyjnemu Android, który zdobywa coraz większą popularność wśród producentów oraz użytkowników. Będę testował funkcje telefonu Xperia  X10, używał aplikacji i robił to wszystko będąc poza granicami kraju. Sprawdzę jak współczesne technologie potrafią pokonywać granice między państwami. 

Niektórzy mawiają, że telefon służy wyłącznie do dzwonienia. Może za czasów Bell'a tak było - ja jednak uważam, że telefon dziś służy do zapewniania komunikacji na wszystkich możliwych poziomach, technologicznych jakie są dostępne, skraca dystans, potrafi pomóc zaoszczędzić czas, umożliwia pracowanie oraz zapewnia rozrywkę. O tym będzie  właśnie ten blog: stanie się przewodnikiem po funkcjonalności Sony Erricsson Xperia X10 i systemu Android OS.


Wystąpił błąd w tym gadżecie.