"" – Latarnik2.0 Podoba się?

czwartek, 29 grudnia 2011

Xperia arc S i górskie testy: tryb panoramiczny, tryb zdjęć plaża/śnieg

Wielu Ani lub życzenia w języku rumuńskim. La multi Ani 2012. Ani to rok, więc zapewne wszystkiego dobrego w 2012 roku. I tego samego Wam życzę.

W połowie grudnia, tuż przed wyprawą do Polski, wybrałem się w góry z moją międzynarodową grupą i postanowiłem przetestować zdolności Xperii arc S do uwieczniania wspomnień dzięki 8.1 milionowej matrycy. 

Xperia arc S: zdjęcia w trybie panoramicznym 


Muszę zaktualizować przewodnik robienia zdjęć - napisałem go wtedy, kiedy Xperia arc nie robiła zdjęć panoramicznych. Wtedy sugerowałem pobrać z Android Market program o nazwie Photaf 3D, który to umożliwiał.
W Xperi arc S zaimplementowano dwa tryby panoramy. Jeden to standardowy, gdzie musimy przesuwać aparat od lewej do prawej. Trzeba uważać, aby robić to niezbyt szybko, ale też niezbyt wolno. A także musimy utrzymywać telefon równo w poziomie.  Jeżeli się nie zastosujemy do tych wytycznych to tworzenie panoramy się nie powiedzie. Ciężko też zrobić panoramę w sferze 360 stopni bez ruszania stóp. Nie wiem jak wy, ale ja się nie jestem w stanie tak obrócić tym bardziej po świętach.  :) Czasami też na skraju zdjęcia wyjdzie szary obszar. Generalnie przyda się trochę praktyki.

Panoramy 3D. Jest to technologia tak nowa i tak zaawansowana, że nie jestem w stanie jej przetestować. W Xperii arc S zdjęcia 3D rozwiązano w dziwny sposób. Aby zdjęcie było 3D trzeba mieć dwie kamery. Otóż nie! W Xperii arc S nagrywamy panoramę 3D jednym aparatem robiąc tak jakby film. Oprogramowanie składa ten plik w jedno zdjęcie 3D. Problem w tym, że wyświetlacz Xperii arc S nie jest w stanie obsługiwać takiego obrazu, dlatego trzeba byłoby podłączyć smartphone do telewizora 3D przez HDMI/DLNA, ale takich wynalazków nie mam. W Rumunii, w mojej poprzedniej pracy mieliśmy telewizory 3D, ale niestety nie mam już do nich dostępu.


Zdjęcia wykonane smartphonem Xperia arc S w trybie plaża/śnieg


Oczywiście galerię można wyświetlić na telewizorze lub projektorze multimedialnym dzięki wbudowanemu w Xperię arc S portowi microHDMI lub standardowi DLNA.

Tutaj znajdziesz zdjęcia w trybie plaża/śnieg wykonane telefonem Xperia X10 w Sibiu.

wtorek, 27 grudnia 2011

Czy Shazam rozpozna co Xperia active gra na dnie garnka pełnego wody?

Norma IP 67 chroni Xperię active przed pełnym zanurzeniem, ale czy pod wodą zagra muzyka?
Kolejny ekstremalny kuchenny test. Sprawdzimy jak Xperia active gra pod wodą oraz, czy Xperią arc S z zainstalowaną aplikacją Shazam będzie w stanie rozpoznać, co jest grane:

Do tego kuchennego eksperymentu potrzebujemy:
  • Klasycznie gara z wodą
  • Xperi active grającej pod wodą
  • Xperi arc S z aplikacją Shazam
  • Internetu mobilnego
  • Pliku mp3
  • Xperi ray, która zarejestruje przebieg eksperymentu na filmie HD
  • Aplikacji YouTube, która pozwoli wrzucić film do internetu, bezpośrednio.z telefonu Xperia ray
  • Aplikacji Blogger, która pozwali napisać posta i go opublikować na blogu.
Sporo tego!

Podczas gdy moja mama używa kuchni do gotowania, ja bawię się zabawkami Sony Ericssona, czując jak dziecko nadchodzące święta.

Najważniejsze, aby w tym eksperymencie nie pomylić się, który telefon idzie do gara! ;)



Udało się, test zaliczony. Dźwięk głośnika Xperii active pod wodą jest na tyle czysty i na tyle głośny, że aplikacja Shazam na telefonie Xperia arc S nie miała najmniejszego problemu z rozpoznaniem jaki kawałek jest grany!

Filmik wyżej jest mojego autorstwa. Filmiki niżej to linki do YouTube:





Dzieci, nie próbujcie tego w domach ;-)

sobota, 24 grudnia 2011

Xperia arc S w poszukiwaniu pierwszej gwiazdki

Zdrowych i pogodnych świąt oraz lepszego 2012 roku.

Tradycja nakazuje, aby rozpocząć wigilię z pierwszą gwiazdką na niebie. Każdego roku jest to inne ciało niebieskie - nie jest to ta sama kometa, która prowadziła trzech mędrców.

Aplikację Google Sky Map opisywałem już kilka razy. Tym razem można jej użyć, aby poszukać w rozszerzonej rzeczywistości pierwszej gwiazdy na niebie i dowiedzieć się jak ona się nazywa. Kiedy nagrywałem ten filmik było jeszcze jasno. Widzimy na nim położenie galaktyk, gwiazdozbiorów, Księżyca, Jowisza. Pierwszej gwiazdki jeszcze nie ma, ale jak się pojawi będziemy mogli sprawdzić jej nazwę dzięki Google Sky Maps.

Filmik zarejestrowany przy użyciu Xperii ray.


QR code do aplikacji Google Sky Map w Android Market
W artykule Świąteczne Layery możesz poczytać o świętach w rozszerzonej rzeczywistości, teleportowaniu pocztówek i takich tam....

czwartek, 22 grudnia 2011

Bajkowa sceneria świąteczna w Cluj-Napoca

Pomyślałem, że warto będzie opublikować jak wygląda Kluż Napoka tuż przed świętami Bożego Narodzenia. A było to rok temu: zdjęcia i filmy wykonane telefonem Xperia X10.

Musicie wiedzieć, że święta w Rumunii potrafią trwać cały rok.... A przynajmniej wiele dekoracji nie jest ściąganych. Jak wyglądają święta w świątyniach handlowych? Tego nie muszę przedstawiać - jest bardzo podobnie jak w Polsce.

Przejdźmy się ulicami Kluż Napoca. Wszystkie filmy w jakości HD 720p.


Na filmikach niżej tańcząca woda, tańczące światła, muzyka, roztańczeni Rumuni, a nawet lądujący samolot. Widzimy także posąg  Avrama Iancu oraz Katedrę Adormirea Maicii Domnului.






Samolot przelatujący nad fontanną

Wyżej Kluż Napoca, Piata Uninii i świąteczne dekoracje. Choinka, stajenka w tle Biserica Sfântul Mihail


Zdjęcia:

Gorące "chlebki" sprzedawane na Piata Uniini. Ciasto jest grillowane i nadziewane na metalowy pal.. Następnie jest czymś posypywane. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że po kupieniu czegoś takiego można sobie ogrzać ręce. Ludzie chodzą z takimi "kominami" jak lokomotywy : -)
Stajenka w Kluż Napoca z żywymi owieczkami
Piata Uniini: choinka i stajenka
Posąg  Avrama Iancu oraz Katedra Adormirea Maicii Domnului. Miejsce nieziemskie. Tańcząca woda, tańczące światła w rytm muzyki..

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

czwartek, 15 grudnia 2011

Xperia i przedświąteczna gorączka

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z szeroko otwartymi drzwiami świątyń handlowych. Jak nie dać się zwariować, kiedy świąteczna gorączka osiąga temperaturę wrzenia a mróz daje się we znaki? Wprowadźmy trochę ładu do Teorii Chaosu. Pomoże nam w tym  Xperia X10 z Androidem 2.1. W dzisiejszym odcinku zrobimy mały przegląd aplikacji, które pomagają przy zakupach: zaoszczędzimy czas, a być może nawet i pieniądze. Uwaga! Sprzedawcy Was znienawidzą - wyobraźcie sobie, że pracują nad wami dobre kilkadziesiąt minut, odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące nowego sprzętu i zapewniają, że cena tego netbooka jest najniższa z możliwych. Otóż można to szybko sprawdzić w mobilnej Sieci i użyć tych argumentów w procesie negocjacyjnym.

Zarządzanie projektami:

Święta w dzisiejszych czasach są bardziej skomplikowane niż korporacyjne procesy lub działania wojenne, gdzie wszyscy nagle oblegają te same sklepy. Przyda nam się jakieś narzędzie do zarządzania projektami, aby ogarnąć chaos.Ustalmy ścieżki krytyczne, kamienie milowe i odświeżmy inne rzeczy znane z teorii zarządzania projektami.... W teorii pozwoli nam to zoptymalizować zasoby oraz efektowniej zarządzać czasem. A najlepszy plan obmyśla się w miejscu, o którym śpiewała grupa The Bill. Myślę, że prezesi dużych korporacji używają smartphonów także w tym właśnie miejscu i tam tworzą najlepsze strategie. Łączenie pożytecznego z pożytecznym : - )

Schemat wyżej jest powszechnie znany jako wykres Gantt'a. Mało jednak kto wie, że pierwszą osobą, która stworzyła takie rozwiązanie był Polak - Karol Adamiecki. Miało to miejsce w 1896 roku. Niestety, ponieważ wykres nie został wtedy opublikowany, nie mówimy teraz o nim "Wykres Adamieckiego".
Dodawanie zadań

Project Schedule Free to darmowe rozwiązanie z Android Market, które bazuje na wykresie Henryego Gantt'a. Coś dla miłośników organizacji i zarządzania o zapędach dyktatorskich ;- ) Zwykłym śmiertelnikom także to narzędzie może się przyda, ale tylko jeżeli uczą się do poprawki z zarządzania lub mają na głowie dużo większy projekt...

Dodawanie zadań: należy wybrać nazwę zadania, datę początku i zakończenia, progres w procentach,  odpowiedzieć sobie czy zadanie jest kamieniem milowym oraz wypełnić pole komentarza. Dzięki temu elementy składowe projektu możemy łączyć ze sobą w ścieżki krytyczne oraz niekrytyczne, a to pozwala lepiej zarządzać zasobami i czasem. Można je np. przerzucać z jednej ścieżki do innej. Takimi schematami zarządza się bardzo potężnymi projektami. Pamiętam jak pracując w Leeds widziałem pewien gigantyczny schemat Gantt'a na jednej budowie. Nie wnikajmy jednak w teorie zarządzania zbyt intensywnie.

Zadeklarowałem się, że zrobię sałatkę. W uproszczonej teorii: myjemy warzywa, obieramy, gotujemy, ale podczas, gdy są one "na ogniu" możemy obrać i wrzucić do garnka, te, które wymagają krótszego gotowania. Dzięki temu lepiej zagospodarujemy czasem, i oszczędzimy gaz. Wiem, że większość gospodyń domowych wie o tym, bez zaawansowanej teorii zarządzania projektami, i bez wykresu Gantt'a, dlatego przejdźmy do czegoś bardziej przydatnego zwykłym osobom.
Projekt "Święta" in progress

Listy zakupów

Znajdziemy ich pełno w Android Market. Lista przyda nam się, aby o niczym nie zapomnieć oraz wspomoże mniej skomplikowane projekty świąteczne. Perfect Shoping List: jest to prosta aplikacja, która pomaga nam zarządzać wieloma listami. Program nie jest skomplikowany w obsłudze: tworzymy listy zakupów i odhaczamy kolejne pozycje. Mamy wbudowaną wyszukiwarkę oraz kilka bajerów takich jak zarządzanie listą przez SMS-y oraz GMaila. Z poziomu tych usług odpowiednio spreparowanymi wiadomościami można dopisywać pozycje do listy. W ten sposób można komuś dosłać nowe zadania do wykonania : -)

Niezbędne składniki do "projektu sałatka"
Na liście możemy dodawać ilość danego produktu oraz cenę: w ten sposób aplikacja dokonuje dodatkowych obliczeń.

Lokalizacja GPS

Kiedy już uporamy się z planem doskonałym na TE ŚWIĘTA, trzeba zaplanować rozsądnie trasę. Przyda nam się narzędzie do nawigacji po mieście, które pozwoli ominąć korki oraz wyznaczy najbardziej optymalną trasę pomiędzy punktami, które musimy odwiedzić. Dowiemy się nawet takich detali jak czas podróży, dystans, czy spalone paliw.

Temat nawigacji oraz GPS-u zostanie omówiony dokładniej przy innej okazji.


Tłumacz

Jeżeli tak jak ja nie mieliście rumuńskiego w szkole
Mamy listę zakupów, ale jest ona w języku polskim. W Transylwanii może być to problemem,  gdyż powiedzmy, że język rumuński nie jest moją mocną stroną. Część produktów w supermarketach jest w jakiś magiczny sposób pochowana i po prostu nie da się ich odnaleźć. W awaryjnych sytuacjach przydadzą nam się programy do tłumaczenia. Tak naprawdę wystarczyłaby zakładka w mobilnej przeglądarce internetowej, ale możemy użyć także takich bajerów jak syntezator mowy, rozpoznawanie głosu i aplikacje do tłumaczenia.

Rozwiązaniem "ratującym życie" może być mobilna aplikacja Google Translator. Do prawidłowego działania wymagane jest oczywiście połączenie z Internetem - do tej pory nie znalazłem offlinowego słownika rumuńsko-poskiego l(ub angielskiego) Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek widział? Google Translator oferuje także przetwarzanie tekstu na mowę. Tłumaczenia nazw produktów z pewnością w awaryjnych sytuacjach pomogą w poruszaniu się po neonowych alejach promocji, przecen i reklam.

Skanery kodów paskowych

Z Xperią X10 na łowach. Przy produktach spożywczych nie ma to większego sensu, ale skanowanie kodów paskowych drogiej elektroniki i porównywanie cen w Sieci to już zupełnie inna sprawa.

 Są to sprytne programiki, które dzięki aparatowi fotograficznemu w Xperii X10 potrafią skanować kod paskowy przy produktach. Jest to proces identyczny jak skanowanie przez kasjera w supermarkecie. Kod  paskowy to język znany sprzedawcom, ale my także możemy szybko zacząć nim operować Jeżeli wszystko zadziała w 100% prawidłowo, to dzięki skanerowi dowiemy się z jakim dokładnie produktem mamy do czynienia, a to daje  możliwość sprawdzenia ceny w sklepach internetowych, aby zorientować się czy przepłacamy, czy nie.Sprzedawcy z pewnością nie będą was lubić. Przy droższym sprzęcie łatwo można się dzięki takim skanerom targować.Argumenty nie do obalenia. Skanery działają bardzo szybko.

Skanujemy kody, szukamy tańszych ofert w Sieci, wkurzamy sprzedawców. Z księgarni realnej jednym kliknięciem sprawdzimy oferty wielu księgarni wirtualnych, a spece od e-marketingu poprowadzą nas do kasy. Mając Xperię X10 w ręce możemy kupić produkt w e-sklepie a nawet za niego zapłacić i to wszystko będąc w księgarni fizycznej.

 Nawet jeżeli nie uzbroiliśmy naszej Xperii X10 w ciężką amunicję w postaci skanera kodów paskowych, to możemy użyć zwykłej przeglądarki oraz internetowych porównywarek cen.

A jakich wy używacie aplikacji, które pomagają w organizowaniu świąt? 

P.S

Myślałem, że Polska jest drogim krajem, ale w Rumunii wszystko co nie jest związane z "przetrwaniem" jest relatywnie droższe (no, może poza imprezowaniem). Ten kraj wydaje się mieć wszystko z importu. Ktoś mi kiedyś powiedział "nasz kraj [Rumunia] potrafi jedynie produkować tanią siłę roboczą". "Mamy zbyt słabą klasę średnią, aby dobra luksusowe były tańsze"; "Jesteśmy zbyt małym rynkiem, aby ceny były niższe" - głoszą inne teorie.

Import z Polski:

Moje ulubione chrupki kukurydziane

Nawet lampki. Wszyscy na świecie sprowadzają je zapewne z Chin. Tylko Rumunia z Polski...:)
Tedi to oczywiście nasz Kubuś


poniedziałek, 12 grudnia 2011

Xperia arc S i impreza w Hiltonie

Design smartphona Xperia arc S jest dużym atutem tego modelu: dobrze komponuje się z porządną imprezą :)


Z Xperią arc S drzwi się otwierają..., można by powiedzieć. W jednym tygodniu zaliczyłem imprezę w Ambasadzie RP w Bukareszcie oraz imprezę w hotelu Hilton: premierę książki i magazynu pisanego przez expatsów w Bukareszcie. Spojrzenie na Rumunię oczami cudzoziemców oraz przewodnik dla nich po tym kraju i życiu Bukaresztu.

Myślałem, że będzie to "szkolna gazetka", nie spodziewałem się porządnej imprezy w Hiltonie.
Przemówienie. Nie będę was zanudzał całym: jeśli dobrze pamiętam za tą inicjatywą stoi Niemiec oraz Amerykanin. 
Nasza polska ekipa też ma podobną inicjatywę, która już nawet funkcjonuje, ale nie stać nas na Hotel Hilton, a ten blog też nie jest miejscem do promocji.
Mogę za to napisać, że jedną z części tej inicjatywy jest przemierzanie Rumunii będąc uzbrojonym w różne technologie mobilne i polowanie na takie ładne miejsca oraz te zupełnie nieładne, czyli eksplorowanie tego kraju na wszystkie możliwe sposoby.



Zdjęcia

Fajne jest to, że jak się idzie na tego typu imprezy, to można mieć pewność, że będą na nich się pojawiać te same twarze. Bukareszt nie jest małym miastem, ale cudzoziemcy łatwo mogą się tutaj dość przypadkowo odnajdywać.






niedziela, 11 grudnia 2011

Xperia arc S vs najszybszy horse na wsi

Xperia arc S
Eksperyment Xperia arc, który prowadziłem w lipcu 2011 roku, sprawił, że chciałem napisać filozoficzny post o smartphonach i o tym jak szybko rozwijają się technologie mobilne.

Mój pierwszy komputer miał taktowanie zegara 7 (słownie: siedem) razy niższe niż telefon Xperia arc S, który noszę ze sobą wszędzie, a i tak mówiono o mojej nie podłączonej do Internetu maszynie "najszybszy horse na wsi".

Było to latem 1997 roku i rodzice (pozdrawiam ich, bo wiem, że mnie czytają) kupili mi pierwszego blaszaka dwa razy szybszego niż mieli kumple na ulicy.  Pomyśleć sobie, że wtedy o takich urządzeniach jak współczesne smartphony myśleliśmy, że są tylko wytworami filmów SF. Raptem kilkanaście lat później mogę nosić ze sobą w kieszeni spodni coś, co jest 7x szybsze i daje dużo więcej możliwości niż tamten Pentium 200 MMX. O możliwościach nie będę pisał za bardzo w tym poście: macie to opisane w tym blogu, zresztą możliwości zależą od waszej fantazji oraz Android Market i aplikacji na półkach tego wirtualnego sklepu. Mi wystarczy np. porównanie, że w takiej Xperii mogłem zmieścić wirtualną redakcję Palmtop.pl, kiedy byłem redaktorem naczelnym tego serwisu. 

Samej prędkości podzespołów nie da się łatwo porównać.  W kolejnych postach zobaczymy jak parametry przekładają się na grafikę, zainstaluję nowe gry z Android Market i na  filmach skonfrontuję je z tym, w co się grało w roku 1997-1998. na komputerach klasy PC. Aż się wzruszyłem :)

Niesamowite, że przedstawiony na zdjęciu procesor Pentium 200 MMX był 7x wolniejszy od tego w Xperii arc S i jakieś 3x mniejszy od całego telefonu.

Takie oto kobyły w tamtych czasach stały na biurkach. W tamtych czasach... aż sobie uświadamiam, że nie młodnieję, a świat ciągle pędzi. Jak bardzo? Spójrzmy na wykres niżej.

Xperia arc s vs najszybszy horse na wsi!


Ciekawie wypada też porównanie prędkości internetu:
  • Pentium 200 MMX: na początku brak, potem modem telefoniczny o prędkości 56 kb/s (czyli odpowiednik GPRS-u w sprzyjających warunkach)
  • Xperia arc S: HSDPA 14,4 Mbit/s; HSUPA 5,8 Mbit/s oraz Wi-Fi


Dodajmy do tego możliwości, których tamten komputer oraz generalnie technologie nazwijmy je niemobilne nie mają:

  • 3g/HSDPA Internet: mobilny to nie to samo co. stacjonarny - możemy go zabrać ze dobą, a to daje nową jakość, chociażby np. dzięki geolokalizacji lub rzeczywistości rozszerzonej. Jedziemy autobusem i w trybie multiplayer możemy grać w Batlefield 3D uczestnicząc w bitwie czołgów z okresu Drugiej Wojny Światowej, możemy dzięki Google Goggles tłumaczyć ze zdjęcia menu w restauracji itp.
  • Kompas to głównie nawigacja oraz rzeczywistość rozszerzona, ale także nowy wymiar gier mobilnych, gdzie elektronicznego kompasu można używać do rozglądania się o 360 stopni w wirtualnym środowisku gry mobilnej.
  • Akcelerometr, który w takich grach jak wyścigi lub symulacje lotnicze zapewnia nowy wymiar rozrywki, a smartphone Xperia arc S staje się wirtualnym sterem lub wirtualną kierownicą. Chcemy przerobić naszego smartphona na poziomicę? W Android Market jest na to aplikacja!
  • Pojemnościowy ekran dotykowy z technologią multitouch: jego przewaga nad komputerem to np. nowy rodzaj interakcji: w Angry Birds nie pogramy sobie na stacjonarnym blaszaku.
  • Kamera, to nie tylko robienie zdjęć i nagrywanie filmów w jakości HD oraz ich bezpośrednie udostępnianie w serwisach społecznościowych dzięki internetowi mobilnemu, ale także zupełnie nowe zastosowania takie jak np. rzeczywistość rozszerzona.
  • Radio fm, fajnie posłuchać sobie analogowych rozgłośni radiowych. Stacjonarne blaszaki PC nie oferują takiego luksusu ;)
  • GPS dał technologiom mobilnym możliwość nawigowania, usług związanych z geolokalizacją (także w serwisach społecznościowych), geotaging, ale to rzeczywistość rozszerzona jest najciekawsza z tego wszystkiego.
  • Rzeczywistość rozszerzona. (augmented reality)
  • Android Market, czyli usystematyzowany rynek kompatybilnych aplikacji, które pobieramy lub kupujemy przez Internet bez zbędnych komplikacji.
  • Mobilność, to chyba największa zaleta technologii mobilnych ;)
  • GSM. Aha, łatwo zapomnieć, że Xperia arc s to także telefon komórkowy.

A Ty jaki miałeś pierwszy komputer i kiedy to było?

piątek, 9 grudnia 2011

Xperia active i mokra robota, czyli pisanie na mokro

Xperia active została wyposażona w unikatową technologię, która pozwala na ekranie pojemnościowym pisać mokrym palcem. Ba! norma IP67 ochroni Xperię active nie tylko przed wilgocią, ale także przed pełnym zanurzeniem! Nie wiele smartphonów na świecie to potrafi, a jeszcze mniej z Androidem 2.3.4 na pokładzie. Xperia active jest jedyna...?

Jeżeli jesteś użytkownikiem smartphona z ekranem dotykowym to z pewnością wiesz, że wystarczy odrobina cieczy, mokre palce lub płatki śniegu, aby uniemożliwić precyzyjną pracę z takim wyświetlaczem. Działa on bowiem na zasadzie detekcji miejsca, gdzie następuje zmiana pojemności elektromagnetycznej wyświetlacza wywołanej kontaktem z żywą tkanką - woda zaburza ten proces.

Pisanie jedną ręką i filmowanie tego drugą nad garem pełnym wody nie jest prostym zadaniem.



Dzieci, nie próbujcie tego w domach. Na dwóch filmikach niżej możesz zobaczyć, jak woda i ciecz na wyświetlaczu pojemnościowym wpływa na precyzję odczytywania dotyku.



Na tym filmiku widać, że pojemność elektromagnetyczna ekranu dotykowego została całkowicie zaburzona przez kilka kropel wody - wyświetlacz szaleje!



W tym poście zobaczysz jak świat wygląda z dna gara pełnego wody.

Jednak mimo wszystko Xperia arc S rozpieściła mnie swoją wielkością, dlatego do profesjonalnego pisania będę używał właśnie jej.  Notowanie na smartphonie to jedna z najważniejszych funkcji pożądanych przez mobilnych blogerów.

czwartek, 8 grudnia 2011

Xperia active: aktywna droga do pracy

Xperia active w garści
Parę razy mówiłem już, że Xperia arc S jest używana przeze mnie do pisania tekstów w np. metrze podczas drogi do i z pracy. Fajnie, że wyciągam smartphone i w garści mam wszystko co mi trzeba, całe "wirtualne biuro".

Natomiast sam fakt przemieszczania się też jest pożyteczny, a Xperia active potrafi zmierzyć tę użyteczność.

Android 2.3.4 w Xerii active został wzbogacony o kilka użytecznych sportowych aplikacji. Jeżeli jesteś ciekawy ile kroków robisz każdego dnia udając się do szkoły, czy pracy, to wystarczy tylko zapytać się Xperii active i szybko uzyskasz informacje na ten temat.
Aplikacja WalkMate fabrycznie zainstalowana w smartphonie Xperia active mierzy codzienną aktywność obliczając na podstawie danych z akcelerometra liczbę kroków, które robimy danego dnia.

Włączamy aplikację o nazwie WalkMate, którą fabrycznie zainstalowano w Xperii active. Aplikacja na podstawie akcelerometra oblicza liczbę kroków i nanosi te dane do kalendarza (można obserwować postępy). Sterowanie aplikacją jest banalnie proste: właściwie możemy ją tylko włączyć i wyłączyć. Wydaje mi się, że dokładność wskazań jest w granicach błędu 5% przy chodzeniu. Z bieganiem jeszcze nie testowałem :)

To dane pochodzące z jednego umiarkowanego tygodnia. Najbardziej stała jest droga do pracy wynosząca średnio 1720 kroków. W pracy wydawało mi się, że siedzę cały dzień przed lapim uczestnicząc w dużej liczbie spotkań w pokojach wirtualnych, czyli zbyt aktywny niby nie jestem, ale jednak około 700 kroków w pracy robię... Droga po pracy w tym wypadku to głównie droga na kickboxing.

Wystąpił błąd w tym gadżecie.